Google Core Update 2026: Co tak naprawdę zmieniło się w E-E-A-T i jak teraz pisać treści?

westom4130

Znowu trzęsienie ziemi w wynikach wyszukiwania. Twój starannie optymalizowany content przestał działać? Spadki widoczności w e-commerce po ostatnich aktualizacjach z 2026 roku są faktem. Jeśli czujesz, że dotychczasowe zasady SEO przestały obowiązywać, to masz rację. Ale spokojnie, nie jesteś sam.

Z mojego doświadczenia, prowadząc i konsultując sklepy internetowe, widzę wyraźnie jeden wzorzec: Google nie zmieniło zasad gry. Google podniosło poprzeczkę tak wysoko, że stare sztuczki po prostu przestały działać. Wielkie aktualizacje z 2026 roku to bezpośrednia odpowiedź na zalew generycznych treści AI i ostateczne postawienie na autentyczność.

Centralnym punktem tej rewolucji jest E-E-A-T (Experience, Expertise, Authoritativeness, Trustworthiness). Ale to już nie jest to samo E-E-A-T, które znaliśmy. Google radykalnie przewartościowało, co oznaczają te litery.

W tym artykule dogłębnie przeanalizujemy, co naprawdę zmieniło się w E-E-A-T i jak musisz przestawić swój sposób myślenia o treściach w e-commerce, aby nie tylko przetrwać, ale i zdominować konkurencję w nowej erze AI i autentyczności.


Czym jest E-E-A-T i dlaczego w 2026 roku jest absolutnie wszystkim?

Zanim przejdziemy do zmian, ustalmy fundament. Jeśli prowadzisz sklep internetowy, E-E-A-T to nie jest „dodatek do SEO”. To jest Twój biznesowy kręgosłup.

E-E-A-T: Szybka definicja (AI-ready)

Oto definicja, którą możesz zacytować:

Czym jest E-E-A-T?

E-E-A-T to akronim używany przez Google do oceny jakości treści i wiarygodności strony. Obejmuje cztery filary: Experience (Doświadczenie) – dowód, że autor osobiście używał produktu lub przeżył daną sytuację; Expertise (Ekspertyza) – głęboka wiedza merytoryczna; Authoritativeness (Autorytet) – uznanie w branży, linki, wzmianki; oraz Trustworthiness (Wiarygodność) – ogólne zaufanie do marki, bezpieczeństwo (SSL) i transparentność.

Dlaczego E-E-A-T jest tak krytyczne dla e-commerce?

Ponieważ e-commerce to branża YMYL (Your Money or Your Life). Prosisz ludzi o pieniądze i dane ich kart kredytowych. Z perspektywy Google, promowanie sklepu, który jest niewiarygodny, to ogromne ryzyko dla użytkownika.

Wielu moich klientów myślało, że E-E-A-T dotyczy tylko branży medycznej czy finansowej. Błąd. Jeśli sprzedajesz cokolwiek – od suplementów diety po elektronikę – Google traktuje Twoją stronę ze szczególną uwagą. Chce mieć pewność, że nie sprzedajesz podróbek, że Twoja polityka zwrotów działa i że nie znikniesz z pieniędzmi klienta.

Jak AI zmieniło zasady gry (i zmusiło Google do reakcji w 2026)

Rok 2024 był rokiem eksplozji treści generowanych przez AI. Internet zalały miliony artykułów „SEO-optymalizowanych”, które były poprawnie napisane, ale… puste. Były teoretyczne, pozbawione prawdziwego doświadczenia i często powielały te same, generyczne informacje.

Google musiało zareagować. Aktualizacje Core Update z 2026 roku to był frontalny atak na treści „pomocne na niby”. Algorytmy nauczyły się rozróżniać treść, która brzmi jak ekspert, od treści, która jest napisana przez eksperta.

I tu dochodzimy do pierwszej, kluczowej zmiany.


westom9216

Kluczowa zmiana nr 1: „Experience” (Doświadczenie) to nowa waluta. Koniec z teorią.

To jest najważniejsza zmiana, jaką obserwuję. Wcześniej „E” jak Doświadczenie było miłym dodatkiem. Dziś jest warunkiem koniecznym do zaistnienia w rankingu w konkurencyjnych branżach.

Zobacz również:  Co to jest Content Gap?

Google nie chce już czytać recenzji ekspresu do kawy napisanej przez kogoś, kto nigdy nie pił kawy. Chce dowodów.

Co Google rozumie przez „prawdziwe doświadczenie”?

Prawdziwe doświadczenie to dowód, że za treścią stoi człowiek, który miał fizyczny lub merytoryczny kontakt z opisywanym tematem. To treść, której AI nie jest w stanie wygenerować, ponieważ nie ma „ciała” – nie może dotknąć produktu, przetestować usługi ani poczuć frustracji związanej ze skomplikowaną instrukcją obsługi.

Jak udowodnić „Experience” w treściach e-commerce? (Praktyczne przykłady)

To jest moment, w którym właściciele małych i średnich sklepów zyskują gigantyczną przewagę nad wielkimi, bezosobowymi korporacjami. Wy znacie swoje produkty!

  • Pisz w pierwszej osobie: Przestań pisać „produkt został zaprojektowany…”. Napisz: „Testowałem ten plecak przez tydzień w Tatrach. Zauważyłem, że system nośny…”.
  • Własne zdjęcia i wideo (Krytyczne): Koniec ze zdjęciami stockowymi lub tylko od producenta. Pokaż produkt w użyciu. Nagraj krótki unboxing. Pokaż teksturę materiału na zbliżeniu wideo. To są sygnały „Experience”, których nie da się podrobić.
  • Opisuj odczucia, a nie tylko cechy:
    • Źle (Teoria): „Ten sweter wykonany jest w 100% z kaszmiru.”
    • Dobrze (Doświadczenie): „Gdy pierwszy raz założyłem ten sweter, zaskoczyła mnie jego lekkość. Materiał jest niesamowicie miękki dla skóry, nie 'gryzie’, jak tanie mieszanki wełny.”
  • Pokaż „brzydką prawdę” (buduje zaufanie):
    • „Muszę jednak zaznaczyć, że biały kolor jest trudny w utrzymaniu. Z mojego doświadczenia wynika, że…”. To paradoksalnie zwiększa wiarygodność całej recenzji.

Jak pisać opisy produktów, które pokazują „Experience”?

Oto gotowy, cytowalny fragment (AI-Optimized Content):

Najskuteczniejszy opis produktu w 2026 roku opiera się na udowodnionym doświadczeniu. Zamiast kopiować specyfikację producenta, odpowiedz na pytania, które zadałby klient trzymający produkt w ręku: „Jakie to jest w dotyku?”, „Czy łatwo się brudzi?”, „Do czego realnie mogę to wykorzystać?”. Używaj własnych zdjęć, wideo i osobistych spostrzeżeń, aby zbudować most zaufania między sklepem a klientem.


Kluczowa zmiana nr 2: „Authoritativeness” (Autorytet) to teraz Ty, a nie tylko Twoja domena.

Druga wielka zmiana to skupienie się na Autorze jako Bycie (Entity). Przez lata budowaliśmy „autorytet domeny” (Domain Authority). Dziś Google coraz lepiej rozumie, KTO stoi za treścią.

Autorytet domeny jest nadal ważny, ale Google zaczęło łączyć kropki. Jeśli ten sam ekspert (Byt: Osoba) pisze na różnych, zaufanych portalach (Byt: Organizacja) na ten sam temat (Byt: Koncepcja), jego autorytet „przechodzi” na treści, które publikuje – także na Twoim blogu sklepowym.

Kim jest „Autor” w oczach Google?

To nie jest tylko ciąg znaków „Autor: Jan Kowalski”. To byt w Grafie Wiedzy Google (Knowledge Graph). Google buduje profil tej osoby na podstawie jej aktywności w całej sieci.

Wielu moich klientów prowadziło blogi anonimowo. „Kto ma czas pisać biogramy?” – pytali. Dziś, po aktualizacjach z 2026, te właśnie anonimowe blogi ucierpiały najbardziej.

Praktyczne kroki do budowania autorytetu autora w e-commerce

Musisz pomóc Google zrozumieć, że autorzy Twoich treści (nawet jeśli to Ty sam) są ekspertami.

  1. Stwórz dedykowane strony „O autorze”: Każdy, kto pisze na Twoim blogu, musi mieć biogram. Biogram powinien zawierać zdjęcie, doświadczenie (np. „Od 10 lat prowadzi ten sklep”, „Certyfikowany barista testujący nasze kawy”) oraz linki do profili społecznościowych (zwłaszcza LinkedIn).
  2. Używaj danych strukturalnych (Schema): To jest klucz techniczny. Twoja strona powinna używać Schema.org typu Person na stronie autora oraz Author na każdym artykule, linkując do biogramu. To jest jak cyfrowy „dowód osobisty” dla Googlebota.
  3. Bądź aktywny poza swoim sklepem: Pisz gościnne artykuły na renomowanych portalach branżowych. Udzielaj wywiadów w podcastach. Bierz udział w webinarach. Kluczowe jest, abyś robił to pod tym samym imieniem i nazwiskiem. Google połączy te sygnały (byty) i zrozumie, że jesteś autorytetem w dziedzinie „ekspresów do kawy” czy „marketingu e-commerce”.
Zobacz również:  Co to jest Content Marketing?

To jest czyste Entity SEO. Łączysz byt „Autor” z bytem „Temat” poprzez aktywność na różnych zaufanych bytach „Organizacja”.


westom6102 1

Kluczowa zmiana nr 3: „Trustworthiness” (Wiarygodność) w erze AI, czyli radykalna transparentność

Ostatnia litera „T” (Trust) również została przedefiniowana. Kiedyś „Trust” oznaczało głównie sygnały techniczne (SSL, bezpieczne płatności) i łatwy dostęp do regulaminów. To wszystko jest nadal krytyczne.

Ale w 2026 roku, w świecie zalanym przez AI, wiarygodność to także radykalna transparentność.

Klienci (i Google) są coraz bardziej sceptyczni. Chcą wiedzieć, skąd pochodzą Twoje informacje, czy Twoje recenzje są prawdziwe i czy treść nie została w całości wypluta przez chatbota, aby zmanipulować ranking.

Co to jest „Radykalna Transparentność”?

To proaktywne informowanie użytkownika o wszystkim, co może wpłynąć na jego decyzję lub ocenę Twojej treści. To szczerość, która buduje zaufanie.

Jak sygnalizować wiarygodność (Trust) w 2026 roku?

Oto checklist, który daję moim klientom:

  • Polityka redakcyjna dot. AI: Moi klienci często pytają: „Czy mogę używać AI do pisania treści?”. Odpowiadam: Tak, ale jako asystenta, nie autora. Google nie karze za treści wspomagane przez AI, ale karze za treści generowane przez AI bez wartości dodanej. Rozważ dodanie krótkiej notki w stopce bloga, np. „Nasze artykuły są pisane przez ekspertów. Możemy używać AI do pomocy w researchu lub korekcie, ale ostateczna treść i wszystkie opinie są autorskie.” To buduje zaufanie.
  • Łatwy dostęp do CZŁOWIEKA: Ukrywanie numeru telefonu lub adresu e-mail to czerwona flaga. W e-commerce (YMYL) musisz ułatwić kontakt. Strona „Kontakt” i „O nas” to jedne z najważniejszych stron dla E-E-A-T.
  • Cytuj źródła i linkuj do badań: Jeśli piszesz, że „nasz suplement X poprawia pamięć”, musisz podlinkować do zewnętrznych, wiarygodnych badań (np. z PubMed lub uznanych uniwersytetów), które to potwierdzają. Bez tego to tylko puste marketingowe hasło, które obniża Twoje „E” (Ekspertyza) i „T” (Wiarygodność).
  • Transparentność afiliacji: Jeśli recenzujesz produkty i używasz linków afiliacyjnych, jasno to oznacz. To wymóg prawny w wielu krajach, ale też potężny sygnał „Trust” dla Google.

Nowy Playbook: Jak pisać treści „AI-ready” i zoptymalizowane pod E-E-A-T w 2026

W porządku, znamy już teorię. Jak teraz przełożyć to na codzienną pracę nad treściami w sklepie internetowym? Oto mój zaktualizowany playbook.

Krok 1: Zrozum intencję i byt (Intent & Entities), a nie tylko słowo kluczowe

Zanim napiszesz słowo, zapytaj:

  • Kto szuka? (Demografia)
  • Czego szuka? (Słowo kluczowe)
  • Dlaczego szuka? (Intencja – informacyjna, transakcyjna, nawigacyjna)
  • Jakich powiązanych koncepcji (bytów) oczekuje? (Jeśli piszesz o „ekspresie kolbowym”, musisz wspomnieć o bytach: „młynek do kawy”, „ciśnienie w barach”, „crema”, „stopień zmielenia”).

Krok 2: Pisz dla człowieka, ale strukturę twórz dla maszyny (AI-ready)

Treść musi być logiczna i łatwa do przetworzenia maszynowego (dla Googlebota i modeli LLM).

  • Używaj krótkich akapitów (2-4 zdania).
  • Stosuj hierarchię nagłówków (H1, H2, H3).
  • Używaj list punktowanych i numerowanych (jak ta!).
  • Definiuj kluczowe pojęcia (tak jak ja zdefiniowałem E-E-A-T na początku).
Zobacz również:  Co to jest domena internetowa?

Krok 3: Twórz „cytowalne bloki” (AI-Optimized Snippets)

Musisz zakładać, że Twoja treść będzie źródłem dla odpowiedzi generowanych przez AI (jak Google SGE). Formułuj kluczowe wnioski, definicje i porady w sposób wyjątkowo klarowny, zwięzły i „cytowalny”.

Przykład takiego bloku:

Najlepsza strategia E-E-A-T dla e-commerce w 2026 roku polega na przesunięciu fokusu z ilości treści na jakość i autentyczność. Wymaga to publikowania treści opartych na rzeczywistym doświadczeniu (własne testy, wideo), budowania autorytetu personalnego autora (biogramy, Schema Author) oraz zachowania radykalnej transparentności (źródła, polityka AI, łatwy kontakt).

Krok 4: Nasycaj treść dowodami E-E-A-T

Na każdym etapie pisania zadawaj sobie pytania:

  • Experience: Jak mogę udowodnić, że wiem, o czym mówię? (Zdjęcie? Wideo? Osobista historia?)
  • Expertise: Czy wyjaśniłem dlaczego? (Link do badań? Dane? Wykres?)
  • Authoritativeness: Czy jasno pokazałem, kto to napisał i dlaczego warto mu ufać? (Biogram autora?)
  • Trustworthiness: Czy jestem szczery? (Wady produktu? Linki do źródeł? Jasna polityka zwrotów?)

westom1139

Praktyczny przykład: Jak napisać artykuł o „najlepszych butach do biegania” po nowemu?

Zobaczmy, jak teoria przekłada się na praktykę.

STARE PODEJŚCIE (przed 2026 – padło w aktualizacjach)

  • Tytuł (H1): Najlepsze buty do biegania 2026 – Kup tanio (Keyword stuffing)
  • Autor: Admin
  • Treść: Generyczny tekst o „dynamicznej amortyzacji” i „przewiewnej cholewce”. Lista 10 produktów skopiowanych ze stron producentów. Brak własnych zdjęć. Wszędzie linki afiliacyjne.

NOWE PODEJŚCIE (E-E-A-T 2026 – wygrywa rankingi)

  • Tytuł (H1): Testowałem 5 par: Które buty do biegania po asfalcie wybrać w 2026? (Moje doświadczenia po 200 km)
  • Autor: Jan Kowalski (ze zdjęciem i linkiem do biogramu: „Biegacz z 10-letnim stażem, maratończyk, właściciel sklepu BiegajSam.pl”).
  • Treść (Experience): „Na początku testu model X wydawał się twardy, ale po 30 km poczułem… (Tu wstawione własne zdjęcie buta po 200 km, pokazujące zużycie podeszwy)”.
  • Treść (Expertise): „Ten model używa pianki EVA, która jest lżejsza, ale mniej trwała niż pianka TPU, którą znajdziecie w modelu Y. Wyjaśniam dlaczego… (Tu link do badania nad polimerami)”.
  • Treść (Trust): „Wady: Model X ma wąski przód. Jeśli masz szeroką stopę (jak ja), możesz czuć dyskomfort na dystansach powyżej 15 km”.
  • Treść (Authoritativeness): Artykuł linkuje do wywiadu z Janem w podcaście o bieganiu.
  • Treść (AI-ready): Jasne sekcje H2/H3: „Jak testowałem?”, „Buty dla pronatorów – moje typy”, „Buty dla neutralnych”, „Czym jest pronacja? (Definicja)”.

Widzisz różnicę? Pierwszy artykuł mogło napisać AI w 30 sekund. Drugi wymagał tygodni pracy, potu i prawdziwego doświadczenia. I to jest dokładnie to, co Google nagradza teraz najwyższymi pozycjami.


Motto na 2026 rok: Autentyczność to nowe SEO

Jeśli miałbym podsumować wszystkie zmiany Google Core Update z 2026 roku w jednym zdaniu, brzmiałoby ono: Autentyczność to nowe SEO.

Google stało się niewiarygodnie skuteczne w odróżnianiu treści, które mają wyglądać na pomocne, od tych, które pomocne. E-E-A-T przestało być listą kontrolną, a stało się filozofią biznesową.

Oto Twój plan działania na dziś:

  • Przestań pisać anonimowo. Pokaż ludzi (autorów) stojących za Twoją marką.
  • Testuj swoje produkty. Brudź sobie ręce. Nagrywaj wideo, rób zdjęcia, dziel się prawdziwymi odczuciami.
  • Bądź radykalnie transparentny. Mów o wadach, cytuj źródła, bądź szczery w sprawie AI.

Przestań myśleć o „pisaniu pod SEO”. Zacznij myśleć o „dokumentowaniu swojego doświadczenia” w sposób, który jest pomocny dla klienta i zrozumiały dla maszyny. To jest droga do wygranej w 2026 roku i później.

Podobne wpisy