Otwarcie Pon - Sob 09:00-18:00
Email info@westom.pl Zadzwoń +48 530 825 825
Otwarcie Pon - Sob 09:00-18:00
Email info@westom.pl Zadzwoń +48 530 825 825

Najważniejsze kierunki rozwoju wyszukiwania – semantyka

Najważniejsze kierunki rozwoju wyszukiwania – semantyka
5 (100%) 1 głosów

Wykorzystanie wyszukiwarek internetowych ciągle rośnie. Stają się ważnym narzędziem wspomagającym pracę, podstawą działalności wielu przedsiębiorstw, wspomagają podejmowanie ważnych decyzji, czy rozwiązanie trudnych problemów. Coraz częściej są też sposobem zdobywania wiedzy o świecie albo bramą do skarbnicy ciekawych pomysłów, informacji i kontaktów. Z biegiem czasu staną się prawdopodobnie integralną częścią naszego życia, ale żeby tak się stało, muszą się jeszcze bardziej upodobnić do naszego sposobu myślenia i postrzegania świata.

Głównym kierunkiem badań i doświadczeń wytyczającym przyszłość wyszukiwania jest wyszukiwanie semantyczne (znaczeniowe).

Największym problemem stawianym przed silnikami jest umiejętność odgadnięcia zamiarów użytkownika, rozpoznanie, o co chciał zapytać zgodnie z jego sposobem patrzenia na świat.

Najwięksi producenci wyszukiwarek próbują zaszczepić swoim produktom inteligencję pozwalającą dopasować się do użytkowników. Choć to jeszcze nie koniec drogi! Idealną wyszukiwarkę opisuje się jako taką, która potrafi odgadywać zamiary każdego użytkownika i jak najszybciej dostarczyć mu żądane informacje.

Ponadto zwrócone wyniki powinny wyczerpująco opisywać jego problem, a przy okazji dostarczać sposobności do rozszerzenia wiedzy, by nigdy się z wyszukiwarką nie nudził.

Taki stan rzeczy jest kwestią dość odległej przyszłości, niemniej zakres prowadzonych w tym zakresie prac już dziś jest ogromny. Podstawową przeszkodą w obecnych czasach jest poprawne rozumienie mowy człowieka i sposobu wyrażania przez niego myśli. I to w wielu językach, akcentach, gwarach.

Dziś najbliższym kamieniem milowym w dążeniu do doskonałości wyszukiwarek jest kwestia zrozumienia kontekstu serii zapytań zmierzających do rozwiązania konkretnego problemu.

Zobrazujmy to na przykładzie użytkownika, który wpisuje zapytanie „gdzie znajduje się Big Ben”. W wynikach otrzyma opis samej budowli wraz z jej lokalizacją. Jeżeli następnie wpisze on „zdjęcia” algorytm kontekstowy zrozumie, że przedmiotem zainteresowania pytającego są zdjęcia znanego zegara i takie zostaną wyświetlone w wynikach. Dalsze zapytanie o „restauracje” zaproponuje listę miejsc, gdzie można zjeść smaczny obiad w okolicach Big Bena.

Dla wyszukiwarki nie będzie przeszkodą brak zdefiniowanej orientacyjnej lokalizacji restauracji, domyśli się tego na podstawie wcześniejszych zapytań. Jeżeli użytkownik poprosi o „dojazd do drugiej” Google zorientuje się, że powinien zaproponować wygodną i szybką drogę dojazdową do drugiego z wyświetlonych wcześniej lokali.

Podstawową korzyścią z takiego zachowania przeglądarki dla użytkownika jest uzyskanie precyzyjnej i adekwatnej informacji, bez potrzeby żmudnego wklepywania złożonych zapytań w oknie wyszukiwarki. Do tego ma on poczucie, że ma w wyszukiwarce partnera, na którym może polegać, gdy pilnie potrzebuje się czegoś dowiedzieć. Czuje, że dobrze się rozumieją.

Drogą do zmniejszenia dystansu między oczekiwaniami użytkownika a wynikami zwracanymi wynikami jest „nauczenie” wyszukiwarki danego internauty.

Na podstawie wielu rozwiązań tego typu zadań, maszyna coraz lepiej będzie znała tok rozumowania pytającego.

Dziś do prowadzenia tego typu analiz brakuje choćby możliwości technicznych. Dostępna moc obliczeniowa daleka jest jeszcze od wymaganej dla przetwarzania tak skomplikowanych algorytmów i tak ogromnej liczby danych. Obiecującym rozwiązaniem w tej materii jest stworzenie komputera kwantowego, zdolnego przetwarzać miliony razy więcej i szybciej. Prace nad jednym prowadzi także Google. Do tego mnogość języków, w jakich ludzie się ze sobą komunikują, a które musi przyswoić przeglądarka, stanowi wielkie wyzwanie.