Otwarcie Pon - Sob 09:00-18:00
Email biuro{@}westom.pl Zadzwoń +48 883 979 229
Otwarcie Pon - Sob 09:00-18:00
Email biuro{@}westom.pl Zadzwoń +48 883 979 229

Na czym polega marketing wirusowy?

Marketing wirusowy

Marketing wirusowy polega na zainicjowaniu takiej sytuacji, w której użytkownicy sieci (potencjalni klienci) będą sami między sobą udostępniać informacje dotyczące marki, produktu czy usługi. Nie zawsze chodzi o konkretną informacje, bardziej o budowanie świadomości marki, wywołanie odpowiednich skojarzeń z nazwą lub logo firmy.

Przykładem marketingu wirusowego mogą być zabawne filmiki, zdjęcia reklamowe krążące w sieci, na pierwszy rzut oka wyglądające na amatorskie.

Innym przykładem może być produkt spożywczy, do którego dołączona jest książka z przepisami, gdzie w każdym przepisie występuje dany produkt określonej marki.

Jest wiele powodów, które sprawią, że treść stanie się wirusowa. Powody te wyłonił Jonah Berger – amerykański profesor uniwersytetu w Pensylwanii oraz ekspert od marketingu wirusowego.

Przedstawił sześć głównych powodów:

  • Waluta społeczna – należy udostępniać treści, które pokażą nas z dobrej strony.
  • Wyzwalacze – informacje błyskawicznie zapadają w pamięć.
  • Emocje – udostępniamy treści wywołujące emocje.
  • Powszechność – jeśli coś jest popularne, to ludzie będą chcieli to naśladować.
  • Wartość praktyczna – użytkownicy lubią dzielić się praktycznymi informacjami, które można wykorzystać w życiu codziennym.
  • Historie – kto nie lubi opowiadać historii?

Treść wirusowa

Treści wirusowa zwana jest także jako chwytliwa treść, treść zachęcająca do udostępnienia lub treść przyciągająca odnośniki. Kiedyś używano terminu przynęta na odnośniki (z ang. link bait). W skrócie jest to treść, dzięki której pozyskamy nowe linki. Taka treść jest na tyle ciekawa, że użytkownicy chcą się nią dzielić z innymi, na przykład udostępniać do niej linki na portalach społecznościowych.

Jak stworzyć wirusową treść? Jest na to wiele sposobów. Przedstawimy te najbardziej atrakcyjne:

Użytkownicy pragną być postrzegani jako ludzie znający się „na rzeczy” – większość użytkowników przed udostępnieniem czegoś np. na Facebooku zastanawia się jak odbiorą go inni użytkownicy portalu, szczególnie znajomi oczywiście. To co udostępnia użytkownik w jakiś sposób przedstawia jego osobę. Internauta publikując link do czegoś liczy na jakiekolwiek uznanie innych np. na dużą ilość polubień pod postem czy ciekawą dyskusję w komentarzach. Dlatego pozwól czytelnikom swojej treści na to by wywołali pozytywne wrażenie na portalu społecznościowym. Ciekawym przykładem jest to, co zrobił kiedyś LinkedIn. W 2012 roku wysłał maila do 5% użytkowników najlepszych profili, że należą do 5% najpopularniejszych użytkowników portalu. Efekt? Osoby te natychmiast podzieliły się tą wiadomością na portalach społecznościowych, co poskutkowało gwałtownym wzrostem nowych rejestracji użytkowników na portalu LinkedIn.

Użytkownicy nie mogą poczuć się niekomfortowo – tak, jak chcą uchodzić za obytych w danym temacie, tak nie chcą czuć się zakłopotani. Nikogo nie obrażaj w swoich treściach, nie dyskryminuj pod żadnym względem. Nikt nie opublikuje czegoś, co może urazić innych.

Zrozum użytkownika – najlepiej to zrobić poprzez tworzenie persony z każdej potencjalnej grupy docelowej użytkowników.

Długość ma znaczenie – może nie wszystkich ucieszy ta informacja, ale taka jest prawda szczególnie, jeśli chodzi o pliki video. Filmy, które stają się w sieci viralem są najczęściej… krótkie i trwają nie więcej niż jedną minutę. Wszystkie dłuższe video po prostu zanudzą użytkownika i na pewno nie będzie chciał się tym podzielić w sieci z innymi.

Autentyczność i profesjonalizm – tworząc wirusową treść pamiętaj o zachowaniu wysokiej jakości, ale nie zapominaj również, że tworzysz treść dla ludzi, nie dla wyszukiwarek i masz być w tym wszystkim po prostu ludzki.

Pisz językiem użytkowników – nie pozwól opanować się wspomnianej wcześniej „klątwie wiedzy” i posługuj się językiem, jakim komunikują się między sobą internauci w danej branży czy tematyce.

Zaangażuj użytkowników – to, że ktoś udostępni link do twojej treści to jedno. Ale pozwól też użytkownikom wykazać się pod Twoją treścią. Jeśli masz bloga to zezwól na komentarze, jeśli sklep internetowy, to niech klienci wystawiają swoje oceny i opinie itp.

Używaj list i obrazów – ludzie kochają obie rzeczy. Listy i obrazki urozmaicają monotonny tekst. Znacznie lepiej się czyta, jeśli coś jest wylistowane i wzbogacone ciekawą grafiką.

Chwytliwy nagłówek – na ogół pierwszy kontakt z treścią odbywa się poprzez nagłówek. Dlatego nie może być to banalny tekst. Musi być taki, aby zainteresować użytkownika.

Bądź kreatywny, merytoryczny, zabawny i wciąż szukaj nowych inspiracji – stale się rozwijaj. Coś, co dzisiaj jest dobre, jutro może w ogóle nie zaciekawić użytkowników. Dlatego stale pracuj nad sobą i swoimi treściami. Badaj trendy, nie spuszczaj z tonu. Z każda nowa treścią zaskakuj swoich czytelników.